„Wyszków — Wileńska” raz na dobę

„Wyszków — Wileńska” raz na dobę

Dzisiejszy przegląd nowego rozkładu jazdy na rok 2019 warto zacząć od informacji, która rozeszła się dzięki mediom lokalnym. Po kilku latach bierności Wyszków „odzyskał” połączenie kolejowe z Warszawą Wileńską. O godzinie 6:42 za jedyne 15,30 zł, (czyli 1,70x drożej od autobusu) w 63 min dojedziemy do Warszawy Wileńskiej. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że jest to prawdę mówiąc „akcencik” wobec transportu w naszym mieście, serwowany raz na około 5 lat. Pociąg ten kursuje raz dziennie i tylko w dni robocze, bez połączenia powrotnego. Czyli województwo zastosowało tutaj ten sam schemat, co 2 lata temu, gdzie pisałem o pociągu Ostrołęka — Warszawa Wileńska tylko w weekendy w jedną stronę. Reasumując z Wyszkowa do Warszawy Wileńskiej, można dostać się bezpośrednio raz dziennie bez powrotu. To powinno dawać wiele do myślenia w kontekście podejścia do nas i naszego transportu pomimo remontów w ostatnich latach. Z tej okazji w dole strony zamieściłem dla porównania rozkład jazdy na rok 2010 i 2011 – z czterema parami bezpośrednich pociągów.

Nareszcie powrót po godzinie 19

Jedną z rzeczy na plus jest to, że nareszcie po kilku latach ktoś zwrócił uwagę na fakt, że między godziną 18, a 21 nie ma żadnych połączeń z Warszawy, które byłyby skomunikowane z Wyszkowem/Ostrołęką. Bądź też były, ale przed godziną 19, o której dużo osób kończy pracę, a przypieczętowaniem tego jest oczywiście duża liczba autobusów akurat o tej porze. Więc od jutra połączenia z Warszawy Wileńskiej skomunikowane z pociągami do nas to: 18:05, 19:27 i 21:30. Ponadto w dni robocze z Warszawy Zachodniej o godzinie 19:09 można wsiąść w pociąg do Tłuszcza, który również jest skomunikowany z pociągiem do Ostrołęki. Można powiedzieć, że do szczęścia brakuje bezpośredniego pociągu Warszawa Wileńska — Wyszków około godziny 20:30, ale jak powszechnie wiadomo jest to zbyt ciężkie zadanie dla województwa.

Egzotyczna relacja Tłuszcz - Przetycz

W całej ponad 120-letniej historii przewozów pasażerskich na linii Tłuszcz — Ostrołęka po raz pierwszy pojawia się pociąg o dziwnej relacji Tłuszcz — Przetycz — Tłuszcz, jako przedłużony obecnie Tłuszcz — Wyszków w dni robocze. Przykładowo jednym z niewielu takich przypadków był 1965 roku pociąg Pasieki — Tłuszcz w dni robocze. Takie dziwne relacje zwykle budzą zastanowienie, kto i dla kogo robi takie pociągi? Pozostawiam to dla własnego przemyślenia.

Pierwszy wcześniej, ostatni później

Kolejną rzeczą na plus od jutrzejszej zmiany jest to, że kolej będzie pierwszym i ostatnim w dobie środkiem transportu w kierunku stolicy. Pierwszym połączeniem (oczywiście z przesiadką) ruszamy z Wyszkowa o godzinie 3:48, czyli 10 min wcześniej, niż obecnie i jesteśmy w Warszawie o 4:55. Z kolei ostatnie połączenie kolejowe będzie około pół godziny później: 21:29 z Wyszkowa i po 24-minutowej przesiadce w Tłuszczu zajeżdżamy do Warszawy na 22:55. Dotychczas było to 6 min przesiadki.

Wracasz wieczorem z Białegostoku? Możesz mieć problem

Złą wiadomość mam głównie dla studentów, którzy czasami podróżują z Białegostoku. Po dwóch latach w miarę dobrych skomunikowań poc. dalekobieżnych z pociągami do nas, niestety wszystko się rozjechało i o dobrym, wieczornym powrocie z Białegostoku można zapomnieć, ewentualnie przesiąść się w Tłuszczu na samochód. Do tej pory dwa pociągi dalekobieżne tj. Suwałki — Kraków Główny i Białystok — Jelenia Góra były skomunikowane z dwoma ostatnimi osobowymi do Ostrołęki. Teraz oczekiwanie w przypadku tych dwóch połączeń wydłuży się z kilku, kilkunastu minut do ponad godziny.

Pierwsze połączenie i problem drugiej zmiany

Ponad rok temu zwracałem uwagę na powrót z drugiej zmiany do Wyszkowa, gdzie ostatni pociąg odjeżdża po godzinie 21, a autobus (często mały i mocno obłożony) 22:30. Tutaj również powracający później z drugiej zmiany muszą obowiązkowo wyposażyć się we własne samochody, ponieważ pierwsze połączenie w weekendy będzie około godziny później, niż teraz. Zostało zrobione dokładnie na przekór to, na co zwracałem uwagę ponad rok temu w publikacji: Późne, pierwsze połączenie w soboty i niedziele z Tłuszcza. Tyle właśnie znaczą opinie i publikacje wysyłane do Urzędu Marszałkowskiego.
Najprostszym rozwiązaniem byłoby z nocnego pociągu 1:00 Warszawa — Wileńska – Tłuszcz, skomunikowanie z pierwszym Tłuszcz — Wyszków, który obecnie jeździ o 4:44 w dni robocze i tak na pusto, z niczym nie jest skomunikowany, a być jako podsył na wcześniejszy pociąg bezpośredni do Warszawy Wileńskiej, który mógłby jeździć codziennie lub na obecny i wypełniać wielką dziurę w weekendowych połączeniach między 5:47, a 8:41.

Podsumowanie

Podsumowując, zachęcam do własnego rozeznania się w nowych połączeniach, być może samemu jeszcze coś przeoczyłem. Jak to zwykle przy zmianach bywa, tutaj zrobią coś lepiej, a tutaj zaserwują przysłowiowy „nóż w plecy”. Link do wyszukiwarki połączeń i plakatów RJ.
Rozkłady jazdy Tłuszcz — Wyszków – Ostrołęka w ostatnich kilku, kilkunastu latach wyglądają na wierne kopie tych z lat 60-70. czyli same przesiadki, po jednym w dobie połączeniu do Warszawy + dorzucając swoje terminy kursowania. Czyni to niebywały wkład w zniechęcanie ludzi do podróżowania koleją, marginalizowanie tego środka transportu poprzez oderwanie samorządu od rzeczywistości wymogów obecnego rynku. Na koniec zostawiam kilka porównań graficznych.
Zdjęcie tablicy stacyjnej z nowym rozkładem jazdy na rok 2010. fot. Sebastian Gomółka, 7.12.2009
RJ 2009/2010
Zdjęcie tablicy stacyjnej z nowym rozkładem jazdy na rok 2011. fot. Sebastian Gomółka, 4.12.2010
RJ 2010/2011