Wyszków totalnej porażki

Wyszków totalnej porażki

Jest takie miasto z niewielką stacją w województwie mazowieckim. Położone jest przy jednotorowej linii kolejowej, która stanowi głównie towarową obwodnicę za sprawą prostopadłego położenia względem Warszawy. To miasto nazywa się Radzymin, gdzie przewozy pasażerskie dawno temu zostały olane najpierw przez PKP Przewozy Regionalne, a potem przez zielonego przewoźnika samorządowego.
Lokalne media ostatnio podały do informacji, że od 1 stycznia 2020 roku mieszkaniec 12 tys. Radzymina i okolic otrzyma nowy środek transportu — Warszawską Szybką Kolej Miejską. Ma ona rozładować poranny szczyt, stanowiąc alternatywę dla autobusu 738 i znanych wszystkim dziesiątek świateł od Słupna za sprawą wydłużenia wszystkich kursów SKM linii S3 z Wieliszewa do Radzymina.
Już niebawem mieszkaniec Radzymina, Dąbkowizny czy Nieporętu za sprawą tanich, bezpośrednich połączeń kolejowych w takcie godzinnym(!) z rana i po południu do Warszawy będzie mógł śmiać się miast takich, jak Wyszków, który mając trzykrotnie większą stację kolejową i o wiele lepsze położenie na mapie kolejowej, dalej posiada jeden, dwa bezpośrednie pociągi do Warszawy.
To jest udowodnienie tego, że m.in. argumenty o jednotorowej linii kolejowej, które stanowią rzekomy problem w organizacji lepszych połączeń z Wyszkowa są niewiele warte. Oczywiście temat kolei jest systematycznie pomijany w naszych mediach i władzach lokalnych.

Wstępne wersje rozkładu jazdy można znaleźć na wyszukiwarce portalpasazera.pl z datą powyżej 1 stycznia 2020. Jak widać, oczywiście na linii Tłuszcz – Ostrołęka panuje od lat ta sama zasada zielonej kolei kopiuj/wklej z braniem wzorców z rozkładów jazdy z lat 60-70 sprzed elektryfikacji linii, albo z połowy lat 90. gdzie zaczęto prowadzić drastyczne redukcje połączeń z powrotem do przesiadek.

Przykładowe połączenia poranne SKM ze stacji Radzymin. Czas przejazdu: 42 min.

Linki