Mazurski pościg za parowozem

Mazurski pościg za parowozem

Po raz pierwszy w działalności poznańskiego „TurKol – Turystyka Kolejowa”, został uruchomiony turystyczny pociąg retro po mazurskich szlakach kolejowych. W dniach 21 – 24 lipca można było wybrać się w sentymentalną podróż na wybranych odcinkach tego regionu. Pociąg złożony z wolsztyńskiej lokomotywy Pt47-65 oraz składu retro wagonów 1 i 2 klasy oraz wagonu barowego WARS stylizowanych na lata 70-te, reasumując odwiedził takie miasta, jak Olsztyn, Malbork, Elbląg, Trójmiasto, Giżycko, Ruciane Nida, Toruń, Ciechocinek itp. Niestety, nie udało mi się przejechać na pokładzie tego pociągu, ale postanowiłem wybrać się w pogoń za pędzącym parowozem na odcinku Giżycko – Ełk, w celu wykonania kilku pamiątkowych zdjęć na jego trasie. Była to wycieczka na której mogłem zobaczyć pierwszy raz czynny parowóz na prawdziwym szlaku.
Żeby dostać się do Giżycka musiałem udać się do Warszawy i stamtąd wsiąść w pociąg do Olsztyna. Tego dnia nie ominął mnie absurd na stacji Warszawa Wschodnia, gdzie pociąg do Olsztyna czekał 40min na inny, który normalnie nie jest z nim skomunikowany. Powód? Są ludzie ważni i ważniejsi… W ten sposób oczekujący w Olsztynie pociąg z Gdyni do Białegostoku musiał czekać, gdyż był skomunikowany z moim pociągiem. Ruch na całej jednotorowej trasie z Olsztyna do Białegostoku przez Ełk, został zakłócony i praktycznie wszystkie pociągi tego dnia: osobowe, dalekobieżne, sezonowe i turystyczny były opóźnione.

Giżycko

Do Giżycka udało mi się dojechać z około 35min opóźnieniem. Bardziej niezadowolony byłem z powodu niż z samego opóźnienia, a była to moja pierwsza wyprawa koleją w ten rejon Polski. Zdążyłem wysiąść, gdy parowóz ruszył w kierunku przeciwnym. Po ponad godzinie spędzonej na stacji w Giżycku ruszyłem pociągiem TLK Niegocin w kierunku st. Stare Juchy. Tuż przed odjazdem wrócił pociąg turystyczny i od Giżycka jechał za nami.

Stare Juchy

Z pociągu TLK Niegocin Giżycko – Łódź Fabryczna wysiadłem na stacji położonej w niewielkiej wsi Stare Juchy, otoczonej lasem i jeziorami. Stacja ze starą sygnalizacją i budynkiem dworca, na którym widnieje napis „Königsberg 161,3 km”. Wewnątrz działa jedynie nastawnia. Pogoda zrobiła się lekko deszczowa, lecz nie przeszkodziło to w wybraniu dobrego miejsca na fotografię wjeżdżającego pociągu retro na stację. Parowóz wyłonił się zza łuku, z hukiem przejechał po rozjazdach i zatrzymał się w peronach. Turyści wysiedli na chwilę przerwy, gdyż oczekiwano na jadący z przeciwka pociąg TLK. Po mijance turystyczny ruszył dalej do Ełku, a parowóz Pt47 spotkał się z ustawionym w 1997r. jako pomnik parowozem Ol49. Po pociągu turystycznym jako następny jechał mój pociąg osobowy do Ełku.

Ełk

Po dotarciu do stacji Ełk pociąg retro . Na stację zaczęli schodzić się mieszkańcy miasta, którzy zaskoczeni dostrzegli nietypową sytuację tworząc tłumy na peronie, jakich stacja ta dawno już nie widziała. Po prezentacji Pt47-65 odłączył się od składu wykonując dla widzów małą paradę na torze obok. Po ponownym podłączeniu do składu ruszył dalej w kierunku Piszu i Ruciane – Nida. Korzystając z 40-sto minutowego opóźnienia pociągu do Białegostoku udałem się na odpoczynek.

Z Białegostoku wróciłem ostatnim pociągiem IC, a w Tłuszczu przesiadłem się do ostatniego osobowego w kierunku Wyszkowa. Wycieczkę, choć krótką bo jednodniową i pomimo niespodzianek uważam za udaną. TurKol po sukcesie pociągu MAZURY zapowiada prawdopodobnie powrót w te rejony także za rok.

Kliknij, by przejść do zdjęć w galerii: